Nowa nazwa: Everhearth
Projekt, o którym pisałem wcześniej jako o SimSandbox, ma teraz właściwą nazwę: Everhearth. „SimSandbox” było roboczą etykietą z pierwszego dnia — dobrą na czas eksperymentów z ECS i pętlą symulacji, ale nieoddającą tego, czym gra faktycznie się staje: ciepłą, przytulną symulacją osady, w której chodzi o budowanie wspólnoty, a nie o suchą technikalię.
Stąd „hearth” — ognisko domowe, serce osady, wokół którego skupia się życie mieszkańców.
Pierwsza publiczna alfa
Razem ze zmianą nazwy rusza pierwsza publiczna wersja alfa, dostępna do pobrania na ximot86.itch.io/everhearth. To wciąż wczesny etap — bez trybu pauzy, bez pełnego UI budowania — ale już teraz można:
- założyć osadę i patrzeć, jak mieszkańcy budują domy, magazyny i farmy,
- obserwować farmerów produkujących jedzenie i drwali zbierających surowce,
- śledzić agentów reagujących na głód według prostego FSM,
- eksplorować proceduralnie generowaną mapę świata z sąsiednimi osadami i trasami handlowymi.


Co się zmieniło pod maską
Poza kosmetyką sama symulacja rozrosła się od czasu ostatniego wpisu — więcej typów budynków, czytelniejszy HUD i stabilniejszy system zapisu (wciąż wersjonowany od dnia 1, teraz na kilku kolejnych wersjach formatu). Cała architektura opisana w poprzednim wpisie technicznym — dwa wątki, bitset ECS, deterministyczna pętla 30 Hz — zostaje bez zmian, to fundament, na którym rośnie reszta gry.
Zagraj i daj znać, co myślisz
Alfa jest darmowa i dostępna dla Windows, macOS i Linuksa. Jeśli lubisz gry w stylu Songs of Syx albo interesuje Cię, jak taka symulacja wygląda od środka — zapraszam do pobrania i podzielenia się wrażeniami.
Więcej o samym projekcie i jego architekturze znajdziesz na stronie Everhearth.